Piotr Marek Blog

Archiwalny blog Piotra Marka zawierający wpisy sprzed kilku po powrocie do działalności.

Wyszukiwarka

wtorek, 3 listopada 2026

Torturowany 14 latek – patologia!!!

 Torturowany 14 latek – patologia!!!

Uwolniony został torturowany 14-latek w ukraińskim więzieniu dla rezerwistów i dezerterów. W tym momencie pryska bańka o micie ochrony kobiet i dzieci. Otóż dzieci, a na pewno te męskiej płci, wcale nie są chronione przez jakiekolwiek konwencje, ani trybunały. Wojskowi praktykują selekcje, w których dzieci płci męskiej są typowane do eksterminacji, kiedy dorosłe kobiety puszczane są wolno, bez żadnych konsekwencji. I wyobraźcie sobie sytuację. Macie trójkę dzieci. Dwie córki po 21, 19 lat, i syna, który jest najmłodszy, ma tylko 15 lat, i ten właśnie najmłodszy dzieciak ma pójść na egzekucję tylko dlatego, że na jego nieszczęście urodził się męskiej płci w nie takim kraju, co trzeba. I co na to ideologia „feminazistowska”?

Torturowany 14-latek. Patologia obecnej filozofii wojennej.

Zarówno agresywny „feminazizm” jak i „białorycerzykizm”, czy jak to zwał ten cały „redpillizm”, to dwie strony tej samej patologicznej monety. Mit o armii „tylko dla mężczyzn”, z dawnych lat, rodzi patologię, w której 12 letni chłopak, który ledwo opanował jazdę na rowerze, teraz musi ginąć w okopie, kiedy jego o 20 lat starsza siostra w tym czasie zabawia emigranta na imprezie, a potem pójdzie oglądać serial. Tu podkreślę jedno. Jestem wrogiem przymusu. Ale tu tylko dodam, jeśli. Jeśli ma być powszechna obrona krajowa, to powinna dotyczyć każdego. Bo każdy głosuje i bywa posłem lub radnym. W pierwszej kolejności dorosłych, w sile wieku i sprawności, między 18 a 35 rokiem życia (jak stara rekrutacja do Straży Granicznej). W Norwegii każdy przechodzi kwalifikację sportową i wojskową, bez względu na płeć. I Norwegia ma dzięki temu wyniki lepsze np. od Finlandii. W drugim rzucie każdego dorosłego, poza siłą wieku, ale w tym momencie cywilizowany kraj powinien rozważać zawieszenie broni. O ostatnim rzucie, już poza granicą cywilizacji, praktykowane może być branie osób powyżej 15 roku życia. Jednak granice przyzwoitości nakazują w tym momencie zawiesić broń. I tak wojny nie wygramy. Przegrać wojnę tracąc maksymalnie 300 tysięcy ludzi, a przegrać tracąc prawie 15 milionów, to chyba też jest różnica…

Amie opierane na siermiężnym werbunku tzw. „mężczyzn” (czyli nastolatków też) prowadzą do patologii, w której nawet 12 letni chłopak, który nie poznał smaku piwa, musi iść umierać do okopu za leniwą 30-latkę, która w tym czasie być może dalej rzuca kulą, podnosi więcej „na klatę”, więc generalnie byłaby lepszym żołnierzem. Jestem absolutnym wrogiem werbunku jedynie mężczyzn do wojska. W wojsku może tak samo sprawdzić się jako strzelec kobieta mająca 165 cm wzrostu, jak i mężczyzna mający 165 cm wzrostu. A mężczyzna z lękiem wysokości, choćby miał i 2 metry, będę kiepskim helikopterowym strzelcem w porównaniu z łebską kobietą, mającą 170 cm wzrostu, bez tej przypadłości. Mityczny „plecak taktyczny” to jakiś zacofany archaizm, jak kawaleria w 1914, przez który „zatroskane” grupy werbunkowe nie rekrutują kobiet do niektórych formacji lądowych. Nie rekrutują kobiet w ogóle, nawet takich mających 190 cm wzrostu, a bez wahania ciągnęliby jak psa 12 latka. Chore! Tak dla dobrowolnej możliwości, w tym dla kobiet, do służenia w wojsku. Nie dla przymusu i wciągania do wojny dzieci! Dorośli tak, dzieci nie. Koniec, i kropka.

Pozdrawiam!

Piotr Marek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz